2. spotkanie dzwonowskie

    W słoneczną sobotę wrześniową znów pojawiliśmy się w Dzwonowie, aby spotkać się z miłośnikami lokalnej historii. Tradycyjnie pierwszym punktem była wycieczka po stanowisku, tym razem przy głośnym akompaniamencie rykowiska. Już z nastaniem zmroku wróciliśmy na działkę pani Marii Kubiś-Orlikowskiej aby  opowiedzieć o nowych ustaleniach dotyczących historii Zwanowa i przedstawić wyniki tegorocznych badań wykopaliskowych. Prócz tego, zaprezentowaliśmy najciekawsze zabytki pochodzące z terenu średniowiecznego miasta. Oczywiście nie obyło się też bez składkowego poczęstunku🙂

     Na spotkanie przybyło prawie 70 osób, co przerosło nasze najśmielsze oczekiwania. Takie zainteresowanie wykopaliskami dzwonowskimi sprawiło nam nie tylko wielką radość, ale i motywuje nas do organizacji kolejnych spotkań. Dziękujemy wszystkim za przybycie i wysłuchanie prelekcji. Specjalne wyrazy wdzięczności należą się Gospodarzom –  Pani Marii i Panu Januszowi za trud włożony w przygotowania do spotkania.

Poniżej fotorelacja, dzięki uprzejmości Tomka Podzerka.

Dzwonowska kapsuła czasu

         W ostatnim dniu   badań, w jednym z wykopów  zdeponowaliśmy kapsułę czasu. W tym celu, już kilka dni wcześniej, zakupiliśmy pojemnik o odpowiednich gabarytach. Po skrupulatnym osuszeniu zasobnika umieściliśmy w nim list z nazwiskami wszystkich uczestników tegorocznych badań. Mamy nadzieję, że kapsuła będzie stanowić  cenne źródło historyczne dla przyszłych pokoleń🙂

PODZIĘKOWANIA!

      Szczególne wyrazy wdzięczności należą się tym, którzy zdecydowali się poświęcić swój  cenny wolny czas, by wziąć udział w odkrywaniu tajemnic zaginionego miasta, dzieląc z nami radości i troski, czasem też niewygody. Dziękujemy firmie KADEX INŻYNIERIA SP. Z O.O. za obsługę geodezyjną podczas prac terenowych i umożliwienie skanowania wykopów. Wspaniała atmosfera pracy to zasługa mieszkańców Dzwonowa, którzy wiernie nam kibicowali i codziennie wspierali dobrym słowem. Zawsze mogliśmy liczyć na Ich bezinteresowną pomoc, nie mówiąc o zaopatrywaniu  kuchni ekspedycyjnej w  przepyszne kabaczki, ogórki, pomidory i  rewelacyjne papierówki🙂. Dziękujemy także wszystkim gościom, którzy odwiedzili nas podczas prac terenowych, zwłaszcza nauczycielom i uczniom Gimnazjum nr 1 im. Polskich Olimpijczyków w Skokach. 

W badaniach sondażowych wzięli udział (w kolejności alfabetycznej):

Magdalena Adamowicz – dobrze zapowiadająca się, świeżo upieczona studentka archeologii na Uniwersytecie Warszawskim. Jako jedyna osoba z ekipy odwiedziła Dzwonowo koło Człopy😉

Franciszek Babczyszyn – w dzień niezastąpiony terenowiec, wieczorami  przeistaczał się w niezmordowanego animatora kulturalno-oświatowego.

Ilona Baranowska – studentka archeologii na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, nadzieja polskiej archeologii pradziejowej.

Beata Drupka – studentka biologii człowieka na Uniwersytecie Wrocławskim. Zdolności specjalne – eksploracja szkieletów przy księżycowej  poświacie.

Gabriela Horodeczny – tą Panią znamy nie od dziś i nawet nie zmyliła nas niedawna zmiana nazwiska! W tym roku znacznie ograniczyła spożycie Coca-Coli, gadatliwość pozostała jednak w normie (tzn. znacznie powyżej średniej).

Klaudia Jagoda – studentka archeologii na Uniwersytecie Jagiellońskim, była z nami bardzo krótko,  liczymy na więcej w przyszłym roku:) Dzięki niej poznaliśmy  nowinki z badań w Tell-el Farcha.

Marcin Krzepkowski – podejrzany osobnik snujący się od wykopu do wykopu i czepiający się pozostałych członków ekspedycji… Czasem znikał na kawie w pobliskim gospodarstwie.

Mikołaj Ościk – bardzo sympatyczny młody człowiek, nie związany zawodowo z archeologią. Jego auto odbyło podróż powrotną do Szczecina na lawecie. Dziękujemy za prezent zostawiony na wycieraczce ! 

Tomek Podzerek – fachowiec który prawie opanował zdolność bilokacji. Mimo bieżących spraw muzealnych w Wągrowcu, starał się (z sukcesami!) bywać jednocześnie  w Dzwonowie. 

Paweł Michał Rudziński znany w pewnych kręgach jako Myślibor – prawdziwa podpora wykopalisk, kierowca ekspedycyjny, dusza towarzystwa. Może w przyszłym roku doczekamy się obiecanego bigosu? 

Anita Przybysz – studentka geologii na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, której chyba bezskutecznie próbowaliśmy wyperswadować rozpoczęcie studiowania archeologii.

Adam Siejkowski – pracownik firmy KADEX INŻYNIERIA SP. Z.O.O. To właśnie dzięki Niemu poznaliśmy współrzędne geodezyjne  niezwykle istotnych punktów. 

Angelika Ślęzak – studentka archeologii i geologii na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Podczas Jej pobytu żaden dyżurny nie śmiał  przygotować obiadu z udziałem białka zwierzęcego.

Asia Wysocka – studentka biologii człowieka na Uniwersytecie Wrocławskim. Próby oderwania Jej od szczątków ludzkich przekraczały możliwości zwykłego człowieka. Miłośniczka kości piętowych.

Nieocenioną pomoc przy lokalizacji zabytków metalowych  okazali pasjonaci historii, którzy poświęcili dla Dzwonowa kilka dni wolnych od  codziennych obowiązków:

Marcin Gugała

Gniewomir Skrzypczak

Paweł Drago Ziętarski 

W badaniach wzięli również udział studenci Olga Dec i Stanisław Sobański – praktykanci z Instytutu Prahistorii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. 

 

Ślady osadnictwa pradziejowego w Dzwonowie

     Podczas tegorocznych badań, prócz reliktów osadnictwa średniowiecznego i nowożytnego, natrafiliśmy na znacznie starsze ślady pobytu ludzi na tym terenie. Poniżej prezentujemy zdjęcie krzemiennego grocika sercowatego odkrytego w pobliżu dworu staropolskiego Rogalińskich herbu Łodzia.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Grocik krzemienny

               Jak to często bywa w naszym zawodzie, najbardziej zaskakujące odkrycie miało nastąpić w ostatni dzień badań, pomiędzy Dzwonowem a Dzwonowem Leśnym… na drodze powiatowej (!), którą codziennie chodziliśmy do pracy…

 

Ostatnie dni wykopalisk

     W ubiegłą sobotę zakończyliśmy I etap badań sondażowych w Zwanow. Wrócimy tu jednak w listopadzie, po zbiorach kukurydzy, aby potwierdzić istnienie pozostałości średniowiecznej wsi oraz umocnień ziemnych na północny zachód od zaginionego miasta.

      Ostatnie dni poświęciliśmy na rozpoznanie przeprawy przez rzekę Dzwonówkę. W niewielkim wykopie o powierzchni zaledwie 7 m2  natrafiliśmy na bruk kamienny, być może związany z utwardzeniem grząskiego podejścia do rzeki. Nad kamieniami  i pomiędzy nimi pojawiły się spore ilości ceramiki datowanej od XIV do XVII wieku  oraz kilkanaście zabytków żelaznych, w tym dwa noże.

 

Głos Wągrowiecki w Dzwonowie, Dzwonowo w Głosie Wągrowieckim :)

    Troszkę się zatraciliśmy w pracy i przespaliśmy informację o Dzwonowie zamieszczoną na stronie „Głosu Wągrowieckiego”. Tam właśnie znajdziecie obszerną fotorelację z naszych badań autorstwa niezastąpionego Rafała Różaka.

http://www.gloswagrowiecki.pl/2014-04-27-05-13-47/foto-galerie/dzwonowo-badania-lipiec-2016/dzwonowo-badania-archeologiczne-lipiec-2016-9369

dzwonowo_badania_archeologiczne_lipiec_2016_20160727_1409977849

 

dzwonowo_badania_archeologiczne_lipiec_2016_20160727_1063395145

dzwonowo_badania_archeologiczne_lipiec_2016_20160727_1355818157

Fot. Rafał Różak (x 3)

 

Kolejne odkrycia w Zwanow

        Ostatni tydzień badań upłynął nam na niewdzięcznej czynności jaką zawsze jest zasypywanie wykopów ale też i na badaniach pozostałości zabudowy północnej pierzei rynku. Odsłoniliśmy narożnik XIV – wiecznej piwnicy domu mieszczańskiego, z glinianym klepiskiem i ze zwęgloną konstrukcją wykonaną z drewna dębowego. Jak wynika z naszych obserwacji, krótko po pożarze domostwo zostało odbudowane, lecz nowa piwnica była nieco mniejsza od poprzedniczki. Na samym dnie pomieszczenia natrafiliśmy na ołowiany ciężarek oraz żelazne okucie średniowiecznej łopaty. Z warstw zawaliskowych udało się pozyskać kilka monet, w tym brakteat z 2. połowy XIII – 1. połowy XIV w.

Nowości, nowości…

             Po kilku dniach wytężonej pracy, ukazał nam się w całej okazałości przekrój piwnicy domu mieszczańskiego. Zachowana głębokość nawarstwień to aż 2,2 m. Prócz kilku tysięcy fragmentów ceramiki pochodzących z zasypiska piwnicy natrafiliśmy też na kilka przedmiotów, które prezentujemy poniżej. Jednym z nich jest srebrna blaszka w kształcie tarczy ze śladami złocenia, z wizerunkiem Matki Boskiej.

           Zakończyliśmy również prace w obrębie dworu szlacheckiego. W tym sezonie udało się odsłonić relikty XIV-wiecznego budynku, którego fragment przebadaliśmy w ubiegłym roku. Prócz obiektów późnośredniowiecznych i nowożytnych natrafiliśmy na ślady osadnictwa pradziejowego. Jednym z ciekawszych zabytków jest grocik krzemienny, który zaprezentujemy Państwu w kolejnej relacji.